Relacja z wyjazdu studyjnego Stowarzyszenia Ekoland do gospodarstw biodynamicznych w Niemczech

Wyjazd odbył się w ramach projektu realizowanego wspólnie ze stowarzyszeniem rolników biodynamicznych „Demeter im Osten” czyli jednego z oddziałów regionalnych niemieckiego stowarzyszenia Demeter. Roczny projekty współfinansowany z programu Erasmus+ zatytułowany jest „Bio Farmers network for short supply chains and direct sales” czyli „ Eko sieć rolników dla sprzedaży bezpośredniej i krótkich łańcuchów dostaw’ i jak nazwa wskazuje skupia się na wzmocnieniu kompetencji i wymianie doświadczeń szczególnie w zakresie sprzedaży bezpośredniej, jak również przetwórstwa w gospodarstwach ekologicznych i biodynamicznych.

W ramach projektu 9 rolników i rolniczek członków Stowarzyszenia Ekoland, głównie z oddziału lubelskiego i z Mazowsza, odbyło pod koniec sierpnia tego roku 3-dniowy wyjazd studyjny do gospodarstw niemieckich. Odwiedziliśmy w sumie 3 gospodarstwa biodynamiczne, ponadto wzięliśmy udział w seminarium i spotkaniu szkoleniowym z niemieckimi rolnikami.

Pierwsze odwiedzane gospodarstwo to wielokierunkowe gospodarstwo biodynamiczne
HofGut Kreuma prowadzone przez małżeństwo Malte Bauer i Nicole Frischmann
https://www.hofgut-kreuma.de/

Gospodarze zaczęli 18 lat temu działalność rolniczą na jedynie 0,5 ha. Od 2011 są certyfikowani jako gospodarstwo biodynamiczne przez Demeter i aktualnie prowadzą uprawy na 42 ha, z czego większość jest dzierżawiona.

Gospodarstwo zatrudnia 15 osób i prowadzi wielokierunkowe działania. Po pierwsze zróżnicowane biodynamiczne uprawy warzyw, ziół oraz w niewielkim zakresie owoców (pasternak, kapusta, pomidory, jarmuż, pory, brokuły, papryka, portulaka, roszponka, szpinak, ziemniaki, maliny, drzewa owocowe…). Warzywa są sprzedawane bezpośrednio w sklepiku znajdującym się w gospodarstwie oraz w formie abonamentowej, czyli systemie SoLaWi- jest niemiecki odpowiednik systemu który w Polsce jest już znany jako RWS – Rolnictwo Wspierane przez Społeczność (więcej o tym systemie można dowiedzieć się na stronie www.wspierajrolnictwo.pl , prowadzonej przez Fundację AgriNatura). Corocznie zbierane jest 4 do 6 ton warzyw.
Druga ważna działalność to piekarnia.

Oprócz zróżnicowanych upraw warzyw, uprawiane są też soja, żyto, owies i orkisz. Są one mielone na miejscu w specjalnych młynach z żarnami kamiennymi. Rozmaite bułki, chleby i ciastka wypiekane są 2 razy w tygodniu. Część surowca, np. pestki dyni dokupowane jest od dostawców zewnętrznych. Są też zwierzęta tj. świnie, kury, kaczki, króliki. 4 razy do roku jest świniobicie, mięso jest przetwarzane w masarni na zewnątrz i potem sprzedawane w sklepie. Dodatkowo robione są rozmaite przetwory takie jak marmolady. Wszystkie produkty sprzedawane są we własnym sklepiku, w formule SoLaWi, oraz do sklepów detalicznych z Lipska i okolic.

Ważnym źródłem dochodu są też pokoje na wynajem (agroturystyka) oraz organizacja imprez takich jak niewielkie wesela. Elementem usługi jest zawsze zamawiane na miejscu wyżywienie z produktów biodynamicznych w ogromnej większości pochodzących z gospodarstwa. Mieliśmy okazję spróbować świetnej kuchni oraz bogatej oferty żywieniowej zarówno podczas śniadania jak i obiadu na miejscu.
Nawiązana została też współpraca ze szkołą waldorfską Gut Loberthal. 2 razy w tygodniu dzieci z podstawówki przychodzą do gospodarstwa, spędzają w nim dzień i mogą towarzyszyć w różnych obowiązkach i pracach gospodarskich.

Dodatkową atrakcją jest też stado yaków – głównie do celów edukacyjnych, pozyskiwania wełny (do działań rękodzielniczych i edukacji dzieci) oraz niezbędnego w gospodarstwie obornika.
Uprawy są prowadzone w rotacji 3 letniej.

Jako jedną z ciekawostek obejrzeliśmy folie z pomidorami. Pomidory nie są nawadniane kropelkowo aby zapewnić lepsze ukorzenienie. Przynajmniej raz do roku stosowane są 2 preparaty biodynamiczne na bazie rogów krowich, obornika i kryształu górskiego. Zasada jest podobna do homeopatii – medycyny informacyjnej, gdyż są to bardzo rozcieńczone dawki. Jeden z preparatów ma na celu dobre ukorzenianie roślin a drugi służy ich lepszej strukturze podczas wzrostu. Przy okazji dowiedzieliśmy się o prowadzonych przez niemiecką organizację badaniach nt. wpływu promieniowania EMF z wież komórkowych na wzrost roślin.

Gospodarstwo było świetnym przykładem bardzo urozmaiconych działań, świetnej obsługi. Jednocześnie dowiedzieliśmy się, że gospodarze rozważają za parę lat emeryturę i zastanawiają się już nad kontynuacją, ponieważ dzieci nie są chętne do przejęcia interesu.
Jedną z perspektyw może być zawarcie bliższej spółki ze szkołą waldorfską. Zaskoczeniem było to, że nie mają bardzo jasnego obrazu sytuacji finansowej gospodarstwa odnośnie wpływów i kosztów z poszczególnych gałęzi swojej działalności, i są aktualnie na etapie analizy opłacalności w perspektywie dalszych planów.

Kolejnym odwiedzanym gospodarstwem było Linke Hof, prowadzone również przez małżeństwo Reinharda i Lindelę Sommer https://www.linkehof.de/

To 150-letnie gospodarstwo zostało przekazane pod opiekę Reinharda i Lindele w 1990 r.
Formalnie gospodarstwo jest własnością stowarzyszenia na rzecz Ekologii i Zdrowego Odżywiania, a Lindela jest członkiem Zarządu stowarzyszenia. Jest to 12 hektarowe gospodarstwo o bardzo zróżnicowanych uprawach warzyw, ziół oraz kwiatów, głównie w uprawie współrzędnej oraz foliach. W gospodarstwie są rozmaite zwierzęta – konie, krowy, świnie, owce, są również ule. Aspekt edukacyjny jest bardzo ważny, gospodarstwo współpracuje również ze szkołą walfdorską- w Lipsku są 3 takie szkoły. Sprzedaż prowadzona jest we własnym sklepiku, raz na tydzień na targu miejskim w Lipsku oraz poprzez system abonamentowy SoLaWi. W sprzedaży oprócz warzyw są również przetwory mięsne, nabiał oraz suszone zioła. Należy zaznaczyć że wszystkie sklepiki gospodarskie oprócz artykułów własnych produkcji oferują również bardzo szeroki asortyment innych artykułów ekologicznych lub biodynamicznych, w tym nie tylko spożywczych – znajdziemy tam również kosmetyki oraz ekologiczne środki do sprzątania domu. Należy zaznaczyć, że w Niemczech sprzedaż hurtowa art. biodynamicznych ekologicznych i spożywczych jest w całości zdominowana jest przez 5 dużych firm które podzieliły pomiędzy sobą regiony.

Linkehof zrobiło na nas wrażenie pewnej niesamowitej oazy bioróżnorodności, spokoju i tradycyjnych metod uprawy we współczesnym świecie. Fascynującym elementem była technika kompostowania, w której kompost rozkłada się nawet parę lat na usytuowanych obok siebie i przerzucanych widłami specjalnych pryzmach. Uwieńczeniem wizyty był placek ze śliwkami w akompaniamencie wspaniałej herbatki ziołowej. W przeciwieństwie do wielu miejsc w Polsce, które doświadczyły w tym roku nieurodzaju po majowych mrozach, drzewa śliwkowe w Linkehof wprost uginały się od owoców.

Ostatnim odwiedzonym miejscem było Hof Mahlitzsch zarządzane przez Nikolasa i
Christine Burgeff https://www.hof-mahlitzsch.de/


Hof Mahlitzsch funkcjonuje od ponad 30 lat (od 1993 r.) jako wspólnota rolnicza prowadzona przez trzy rodziny : Burgeff, Steul i Schwab. Zatrudnia około 60 pracowników a obszar upraw to 400 hektarów.

W gospodarstwie w 6 dużych foliach uprawiane jest 30 rodzajów warzyw, ponadto zboża, rośliny okopowe, rośliny strączkowe i rośliny oleiste. W biodynamicznej oborze jest 80 krów mlecznych, 6 krów matek i 65 młodych sztuk bydła. Na miejscu znajduje się piekarnia i kawiarnia. Sprzedaż odbywa się w sklepie na terenie gospodarstwa, poprzez sprzedaż abonamentową koszy warzywnych i dowóz zamówień indywidualnych oraz sprzedaż do sklepów i gastronomii w okolicy. Większość sprzedaży odbywa się w promieniu parudziesięciu kilometrów, gospodarstwo dowozi produkty do klientów własnymi 4 samochodami dostawczymi.
W piekarni wypiekane jest około 1000 chlebów tygodniowo (przerabiane jest 50-60 ton mąki rocznie).

Odwiedziliśmy biodynamiczna oborę – trzodę stanowią krowy rasy rasy mleczno-mięsnej fleckvieh. Żyją około 7,5 roku i dają do 6 tys. litrów mleka rocznie. Mogą dożyć nawet do 14 lat. Bardzo ważnym elementem hodowli biodynamicznej, w odróżnieniu od praktyk spotykanych nawet w ekologii, jest niepozbawianie krów rogów. Oglądając czaszkę krowy widać że rogi są nierozłącznym elementem czaszki i wyrazem siły życiowej zwierzęcia.
Biodynamika zwraca bardzo dużą uwagę na siłę życiową zwierząt i roślin a co za tym idzie ich wartość odżywczą dla nas. Rogi są ponadto używane po śmierci zwierzęcia jako kluczowy element do sporządzania preparatów biodynamicznych. Raz do roku preparaty te są wspólnie mieszane przez gospodarzy w miedzianych kadziach za pomocą wiklinowych mieszadeł.
Krowy dojone są 2 razy dziennie. Udojnia jest też specyficzna – cała krowa stoi bokiem aby była widoczna podczas dojenia, a czas trwania dojenia jest mocno zindywidualizowany dla każdego zwierzęcia. Sprzedawane jest mleko ale również sery.
Pozytywną praktyką jest również przekazywanie cielaków po rozdzieleniu z matką (po 5 dniach co minimalizuje traumę dla obydwu zwierząt) do krowy mamki, która karmi je przez około 100 dni.
Gospodarstwo posiada też własną mobilną rzeźnię i ma 2 przeszkolone osoby z uprawnieniami do uboju zwierząt. Jest to uznawane za maksymalnie etyczny i bezstresowy dla zwierząt sposób uboju.

Gospodarstwo sprzedaje też jajka od około 100 kur niosek, jest to umowa z właścicielem mobilnego kurnika.

Produkcja ziół i warzyw to oprócz upraw polowych 6 szklarni. Warzywa dostarczane są w formie abonamentowych ekoskrzynek do około 1000 rodzin w Dreźnie i okolicy. Do standardowej skrzynki klienci mogą domówić produkty z piekarni i nabiał jak również ekologiczne produkty przemysłowe (takie jak kosmetyki czy środki czystości, pochodzące od zewnętrznych dużych producentów jak np. znana firma Sonett). W ogrodnictwie jest na stałe zatrudnionych 8 osób i dodatkowi pracownicy w sezonie letnim.
Część sadzonek (zioła, sałaty) jest kupowana na zewnątrz co 2 tygodnie, a część (pomidor, papryka, ogórek, dynia) pochodzi z własnych upraw.
Do nawożenia stosowane są m innymi płatki rogowe, a na mszyce kupowane specjalne
wkładki z pożytecznymi owady (aphidius colemani).

Po południu uczestniczyliśmy w seminarium szkoleniowo -zapoznawczym, jednym z głównych tematów był marketing i sprzedaż bezpośrednia. Pogłębiliśmy również wiedzę na temat rolnictwa biodynamicznego oraz sposobu funkcjonowania stowarzyszenia Demeter.

Przypomnijmy że rolnictwo biodynamiczne narodziło się w Niemczech już 1924 roku, po serii wykładów prowadzonych przez Rudolfa Steinera w Kobierzycach. Opiera się na 3 ważnych założeniach – koncepcji gospodarstwa i gleby jako holistycznego organizmu, indywidualności każdego gospodarstwa oraz duchowości. W skrócie, każde gospodarstwo składa się z 5 elementów kluczowych: gleby, klimatu w danym miejscu, powierzchni, człowieka i systemu gospodarowania.
W Niemczech jest 1700 gospodarstw biodynamicznych, najmniejsze półhektarowe a największe gospodaruje na 2 tys. hektarów. Są one więc bardzo zróżnicowane – od stosujących bardzo tradycyjne metody z dużym nakładem pracy do najbardziej nowoczesnych. Oprócz narodowego stowarzyszenia Demeter, istnieją oddziały regionalne.
Bardzo istotna jest współpraca i regularne spotkania wewnątrz samego stowarzyszenia Demeter im Osten, które w dużej mierze jest w stanie się finansować samo dzięki składkom członkowskim oraz składkom pobieranym za certyfikację gospodarstw biodynamicznych. Regionalny oddział Demeter im Osten to 120 członków i 6 osób zatrudnionych żeby prowadzić biuro stowarzyszenia, realizować różne projekty, wspierać marketing itp.

Część seminarium poprowadził ekspert Sasha Glow, dzięki któremu zastanawialiśmy się nad sposobami promocji i marketingu gospodarstwa.

Ekspert zwrócił uwagę na następujące kluczowe elementy sukcesu :

  • punkty kontaktowe czyli sposoby nawiązania bezpośredniego kontaktu z odbiorcą;
  • focus na grupę docelową – im lepiej zdefiniowana tym łatwiejsza i bardziej dokładna komunikacja;
  • wykorzystanie swojej pozycji i odróżnienie si od konkurencji (np. historią, opakowaniem) –
    pokazane były ciekawe przykłady marketingu mleka czy kiełbasy poprzez historię producenta na opakowaniu;
  • uświadomienie klientom, że produkt jest szczególnie wartościowy oraz skupienie się na
    tym jakie korzyści i wartości niesie dla klienta (a nie skupienie się na zbyt długiej opowieści
    o samym producencie);
  • wykorzystanie pakowania jako medium komunikacji.

Druga prezentacja firmy Lokbest przedstawiła możliwości prowadzenia sklepu stacjonarnego w gospodarstwie bez obsługowo dzięki specjalnej aplikacji. Jest to ciekawe rozwiązanie dla średnich gospodarstw, które tak jak odwiedzone przez nas miejsca mają sporej wielkości własny sklep ale chciałyby zredukować koszty i nie zatrudniać pracownika na stałe.

Przed wyjazdem mieliśmy jeszcze szansę zwiedzić słynną manufakturę porcelany w Meissen (Miśni), co było ciekawym kulturowym aspektem. W ramach lunchu dokonaliśmy zakupy produktów w biodynamicznym sklepiku. Dostępność produktów biodynamicznych i ekologicznych nawet w małych miejscowościach oraz ich duża różnorodność jest czymś co bardzo odróżnia niemiecki system dystrybucji żywności ekologicznej i biodynamicznej od tego co widzimy w Polsce, gdzie żywność ekologiczna jest dostępna praktycznie tylko w większych miastach o ile nie nawiążemy bezpośredniego kontaktu w rolnikiem. Ponadto bardzo rzadko widuje się u nas sklepiki w gospodarstwach.

Podczas pobytu dowiedzieliśmy się o wielu interesujących aspektach rolnictwa biodynamicznego i ekologicznego w Niemczech. Wspólne problemy to w szczególności duży wzrost kosztów produkcji w ostatnich latach, wynikający ze wzrostu kosztów energii oraz płacy minimalnej, przy jednoczesnej niemożności zbyt dużego podwyższenia cen w stosunku do żywności gorszej jakości. Innym problemem który widzimy również u nas w Polsce to zmiana pokoleniowa- wszystkie odwiedzane gospodarstwa zakładane były przez osoby wkrótce planujące przejście na emeryturę, przy czym rzadko kiedy dzieci czy osoby z tej samej rodziny chcą przejąć działalność. Niemcy wyprzedzają sytuacje aktywnie poszukując alternatywnych rozwiązań – takich jak właśnie współpraca ze szkołą, zawiązanie nowej spółki, rozmaite partnerstwa.
Dowiedzieliśmy się również, że zainteresowanie odbiorców i kupowanie żywności biodynamicznej zwiększyło się znacznie podczas pandemii, natomiast od paru lat spada głównie wydawałoby się ze względu na inflację.

W drodze powrotnej rozmawialiśmy o naszych wrażeniach – zaskoczyły nas np. dosyć stary park maszynowy, bardzo duża dywersyfikacja zarówno produktów jak i źródeł dochodu w poszczególnych gospodarstwach oraz sprawne funkcjonowanie przy wydawałoby się względnie niewielkim nacisku na wydajność. Ujęły nas zrelaksowana ale jednocześnie efektywna atmosfera pracy i dobre relacje pomiędzy gospodarzami a pracownikami oraz żywotność wywodzącego się z lat 20 XX wieku „ducha” biodynamiki inkarnującego ideały i metody zasiane przez Rudolfa Steinera. Mieliśmy poczucie że to dzięki tej wspólnie wyznawanej filozofii, poczuciu pewnej wspólnoty oraz słuszności prowadzonych działań rolnicy stowarzyszeni w Demeter im Osten są w stanie przetrwać wszelkie trudności wynikające z niepewnej dzisiaj sytuacji politycznej i gospodarczej w całej Europie.

Tekst i zdjęcia – Sonia Priwieziencew
Opracowanie – Weronika Jarmoszewicz

Dofinansowane ze środków UE. Wyrażone poglądy i opinie są jedynie opiniami autora lub autorów i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy i opinie Unii Europejskiej lub Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji. Unia Europejska ani Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji nie ponoszą za nie odpowiedzialności.

Udostępnij artykuł:

Share on facebook
Share on twitter
Share on telegram
Share on whatsapp
Next magazine you need

readin.

Najnowsze